Pułapki katalogowania

Wiele osób zajmujących się pozycjonowaniem czy to zawodowo czy totalnie hobbystycznie lub też tylko dlatego aby wypromować własne serwisy zajmuje się katalogowaniem lub dodawaniem swoich stron do serwisów typu presell page.

Niewiele osób jednak zdaje sobie sprawę z tego jak zdradzieckie może być takie działanie. Otóż wyobraźmy sobie, że zaczynamy katalogować świeżą domenę (max 2 miesiące). Ledno co się zaindeksowała i nie prowadzą do niej żadne mocne linki. No i ok.. zaczynamy katalogowania i presellowanie. Dodajemy dziennie stronę do 20 dobrych (czyt. nie zaśmieconych katalogów) oraz do 10 presell page. Czyli z dnia na dzień taka strona dostaje 30 nowych linków. Linki te pojawiają się w sekcji Nowo dodane na stronie głównej katalogu oraz na pierwszej stronie w presell pages. Po czterech dniach dochodzimy do wniosku, że nie chce się nam dalej i dajemy sobie spokój na 2 tygodnie. Przez te cztey dni strona zyskała 120 nowych linków. Po czym wyleciała z seksji Nowo dodane i ze stron głównych presell. Po czterech dniach nie ma nowego przyrostu linków. I co się dzieje? Strona może złapać filtr..

Jeśli zaczynamy katalogować to lepiej to robić z głową i dodawać po 3-5 linków dziennie + 2 presell, ale należy to robić regularnie tak aby przyrost był stały anie jednorazowy.

Kiedy wpisy znikną z pierwszych stron katalogów zazwyczaj chowają się gdzieś w głębi struktury katalogu i później są już ciężkie do odnalezienia przez roboty. No chyba, że podlinkuje się wpis w presell linkami z innych źródeł. Dlatego przy kolejnym katalogowaniu należy mieć na względzie to co napisałem wyżej. Wyjściem jest podlinkowanie strony z innych źródeł. Wtedy mamy pewność, że do strony prowadzą inne linki, które niwelują możliwość złapania filtra.

Zobacz podobne

Posted by admin 27.Nov.08

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply